FANDOM


To Opowiadanie jest autorstwa Montez.


To Opowiadanie jest z cyklu Opowiadań o Harrym Potterze


Pierwsze pociski zaklęć uderzyły w ścianę zamku, gdy Remus a u jego boku Kingsley Shacklebolt starali się utrzymać szczelny mur utworzony z armii nastolatków i dorosłych czarodziei.

- Nic nam nie będzie - rzekł Lupin próbując utrzymać drżącą dziewczynę u swojego boku, która trzymała ledwo swoją różdżkę.
- Chyba nikt w to nie uwierzy Remusie - rzekł Kingsley podchodząc do niego - lepiej nie zaślepiajmy innym oczu, tym o czym sami nie jesteśmy do końca pewni, tej nocy wszystko może się skończyć, lub zacząć od nowa.

Drżąca dziewczyna upuściła swoją różdżkę, Lupin podniósł ją i podał z powrotem jej własność.

- Trzymaj ją mocno, pamiętaj tylko ona pomoże ci przetrwać. Kingsley ma racje - teraz zwrócił się od reszty przerażonych nastolatków - Wiem, że niektórzy mają pietra bo nie wiedzą co ich czeka, uwierzcie mi na słowo, też go teraz mam, nie boję się tylko o swoje życie ale i o wasze, więc posłuchajcie. Za parę minut - tu ponowny wystrzał rozsadził kawałek ściany nad ich głowami. - zacznie się niezła jatka, trzymajcie mocno różdżki w gotowości, bo to wasza jedyna broń, znacie zaklęcia, to sobie poradzicie.

Po jego słowach jedna czwarta część ściany wyleciała w powietrze, opryskując gruzami głowy wszystkich osób. Kilka dziewcząt uniosły się płaczem.

Po opadnięciu kurzu i resztek gruzów przez dziurę wleciało kilku śmierciożerców wyrzucając na ludzki mur pociski zaklęć, kilka osób padło osuwając się po ścianie, czy ramionach współtowarzyszy.

Remus i Kingsley nie mogli w żaden sposób opanować gromady rozpierzchłych nastolatków, bo sami odbijali i rzucali zaklęcia na mnożących się postaci w czarnych szatach.

Kolejna eksplozja zrobiła dziurę do sąsiedniego pomieszczenia, w której dostrzegli ogromne stopy olbrzyma.

- Remus! - przez dziurę przeszedł Artur Weasley, osypany po czubek rudej głosy białym pyłem - potrzebujemy pomocy.

Kiwnąwszy głową Remus pomaszerował za Arturem wychodząc na dziedziniec, który demolował olbrzym.

- Drętwota! - krzyknął Lupin, oszołamiając śmierciożercę najbliżej nich.

Tym czasem olbrzym wymachiwał swoją maczugą roztrzaskując po drodze nie tylko mury, ale i ludzkie cała.

- Trzeba go powstrzymać! - wrzasnął Artur Weasley - pójdę na lewą stronę, ty idź na prawą.

Remus kiwnął głową ruszając w skazane stanowisko. Dopiero teraz dostrzegł, że prawie cały dziedziniec przeobraził się w ruinę. Właśnie oszołomił kolejnych śmierciożerców, gdy tuż przy jego lewym uchu przeleciało mordercze zaklęcie. Remus drgnął zwracając się do napastnika przodem.

Z kłębów pyłu wynurzył się uradowany Antonin Dołohow celując różdżką w Remusa.

Lupin cisnął w niego oszołamiaczem, którego w ostatniej chwili odbił śmierciożerca. Rozpoczął się pojedynek.

Groty zaklęć i klątw latały we wszystkie strony, ale Remus i Dołohow walczyli tylko ze sobą, miotając zaklęciami tylko w siebie na wzajem.

Uniki na zagruzowanym podłożu sprawiały trudność obojgu, a olbrzym nie patrzący gdzie, kogo czy w co uderzy swoją bronią, nie pomagało, wnet przeciwnie. Ostatnia wymiana zaklęć pomiędzy dwoma czarodziejami była ostatnia dla Remusa Lupina, który uniknął lecącej ku niemu części roztrzaskanej ściany, a zaklęcie nadesłane przez Dołohowa ugodziło Lupina prosto w pierś.

Nagle dla Remusa wszystko ucichło, a świat zwolnił na obrotach. W zwolnionym tempie Remus Lupin uderzył bezwładnym ciałem o ziemię. Jego twarz w jednej chwili zmieniła barwę z nieco czerwonej na perłowo białą, a oczy zastygły w niemym przerażeniu. Ostatnia łza spłynęła po jego bliznowatym policzku.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki