FANDOM


To Opowiadanie jest autorstwa Montez.



Za pomocą niezwykłych lekarzy i medycynie, Kevin wyszedł ze szpitala po tygodniu, ale miał założony tygodniowy zakaz, zakaz na przemiany. Ze szpitala odebrała go Rosalie. Do ich domu nie było daleko ze szpitala, ale bez żadnej pomocy przemian, Kevin runął na kanapę gdy tylko wkroczyli do mieszkania.

- Nie mam pojęcia co teraz będzie - jęknął Kevin rozkładając się przed telewizorem. - Tydzień bez żadnych przemian, jak ja to wytrzymam.

Rosalie głośno się zaśmiała.

- Ja w ciebie wierze, na pewno dasz sobie radę - powiedziała klepiąc syna po ramieniu - a teraz zapraszam cię na małe zakupy, kupimy tobie coś ciekawego, robi się zimno, a ty nie masz ciepłych butów. I obiecaj mi...
- Tak wiem, mów mi zawsze całą prawdę.

W wielkim centrum handlowym do którego poszli jak nigdy było mnóstwo ludzi. Kevin jak nigdy wcześniej zaczął przygadywać się innym, jego największą uwagę przykuły dzieci, które za każdym krokiem zmieniały się w inne zwierze - przecież to tylko tydzień - powiedział sam do siebie nadal ubolewając nad zakazem danym mu przez lekarza.

W obuwniczym zakupili bardzo ładne i w nie za dużej cenie, ocieplane zimowe buty, a w innym elegancką granatową bluzę z kapturem, która od pierwszego wejrzenia spodobała się Kevinowi, więc nie było innego wyjścia jak ją kupić. Gdy wrócili do domu, Kevin stwierdził, że dystans który teraz przebyli nie był aż tak męczący jak ten, który przebyli wracając do domu ze szpitala, po krótkiej analizowaniu faktów, stwierdził pokrótce, że jakoś przeżyje ten tydzień bez żadnych przemian.

Po trzeciej w odwiedziny, na złość dla Kevina przyleciał Taylor w swojej ulubionej formie sowy, Kevin opowiedział mu o zakazie jaki nałożył na niego lekarz.

- No to klapa, straszne nowiny - jęknął Taylor - a chciałem wyciągnąć cię na mały lot wokół miasta.
- Teraz to jedynie możemy się tylko przejść - zażartował Kevin.
- Słuchaj, ale przyjdziesz na moje urodziny, są w piątek nie robię takiej hucznej imprezy jaką miała Penny trzy dni temu, zjechała się prawie cała szkoła.
- Nie ma innego wyjścia, pewnie, że przyjdę - rzekł Kevin klepiąc kumpla - a co z Russellem, pokazał się?
- Podobno kilka dni temu pojawił się w mieście, ale szybko się zmył zabierając ze sobą swoich kumpli - odrzekł Taylor.

Kevin lekko się tym zaniepokoił. Russell nie wyglądał na takiego co ucieka gdzie pieprz rośnie. Kevin czół przez skórę, że gdy nadarzy się okazja Russell z swoimi druhami dopadnie ich obu, w jak najbardziej nieoczekiwanej sytuacji.

Od starcia z Russellem, Kevin miał na rękach i nogach kilka wyjątkowo widocznych blizn. W szkole nowina ta, że Kevin i Taylor stanęli oko w oko z paczką Russella rozniosła się szybciej niż ospa wieczna. Od tej chwili Kevin był najbardziej rozpoznawalną osobą w szkole, co nawet mu się podobało, na co nie narzekał nawet Taylor, którego niektórzy zaczepiali, aby opowiedział im całe starcie z parku.

Urodziny Taylora zbliżały się już ogromnymi krokami. Dzień przed urodzinami Kevin zajrzał do sklepiku z różnymi śmiesznymi i kolekcjonowanymi przedmiotami, aby kupić koledze jakiś prezent na tak oczekiwany przez Taylora dzień, bo każdy kto kończył szesnaście lat podniecał się tym jeszcze bardziej niż czymkolwiek innym.

Kevinowi w oko wpadł bardzo ciekawy wisior na rzemyczku w kształcie sowy, licząc na to, że to właśnie to zwierze zaszczyci Taylora. Z wisiorem w garści ruszył w kierunku domu, gdzie przed budynkiem jego mieszkania dostrzegł wychodzącego z jego klatki schodowej mężczyznę z brodą, który niegdyś uratował życie jemu i Taylorowi, był to mężczyzna o nazwisku Pearl. Gdy wszedł do mieszkania, zastał tam szykującą się do wyjścia Rosalie.

- Mamo co tu robił ten facet ze szpitala? - zapytał podejrzliwie.
- Pan Pearl? Był do ciebie, chciał się dowiedzieć, jak się czujesz, strasznie się przejął tą sytuacją - wyjaśniła przeglądając się w lustrze - A teraz wybacz, śpieszę się do pracy. Nie zapomnij, dziś przychodzi panu Bell.

Kevin zamknął za matką drzwi, ale nadal rozmyślał nad tą wizytą tego Pearla. Czy na pewno aż tak przejął się jego zdrowiem?

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki