FANDOM


To Opowiadanie jest autorstwa AsiaAsiaJa.


Miss genialnych tytułów powraca, tym razem z fanfiction do MLP: Przyjaźń to magia. NIE MÓWCIE NIC, ja po prostu shipuję Discorda zarówno z Twilight, jak i Fluttershy oraz Celestią! To mój ukochany bohater w całym serialu! <3

Eee, jeśli już mowa o tytule... chodziło o spożywczak, ale... po prostu udajcie, że nic nie zauważyliście :3

PS. Opublikowane także na Fikcji.



Telefon Twilight, leżący na komodzie w pokoju, który dzieliła z Pinkie Pie oraz Applejack zapikał i począł odgrywać pierwsze takty Anacondy. Dziewczyna z rozdrażnieniem wzięła aparat i wcisnęła zieloną słuchawkę, nawet nie patrząc na wyświetlacz.

– No heeej, Twilight! – z głośnika rozległ się aż za dobrze znany głos. Twilight miała ochotę walnąć komórką o ścianę.

– Cześć – jęknęła.

– Cóż to za ton? Nie cieszysz się, że dzwoni do ciebie twój przyjaciel?

Zaraz wyjdę z siebie i moja kopia pójdzie cię zabić,” pomyślała.

– Ja... Pinkie zmieniła mi dzwonek na Anacondę i jestem na nią wściekła – wymyśliła na poczekaniu.

– Niepotrzebnie, bo ja to zrobiłem! – w jego głosie słychać było nieskrywaną dumę.

Już jesteś martwy.

– Discord! – krzyknęła. – To nie jest śmieszne.

– Oooj, jesteś sztywna. Sztywna Twili!

Leżysz martwy u mych stóp.

– Przestań – prychnęła dziewczyna.

– Sztywna, sztywna! – wołał dalej Discord. Po chwili spoważniał: – Mam do ciebie sprawę.

Widzę w myślach twój grób.

– O co chodzi? Tylko błagam, coś poważnego tym razem.

– Ja zawsze jestem poważny! – odparł głosem pełnym oburzenia.

– Taak, zwłaszcza, kiedy zmieniasz przyjaciołom dzwonek telefonu.

– Daj spokój, najpierw miałaś Empire. Ta piosenka jest okropna.

Jest czarny, granitowy, ze srebrnymi literami.

– Wcale nie! Poza tym, co to za sprawa?

– Czyyyyyy... – przeciągnął ostatnią głoskę – miałabyś ochotęęęęęęę....

W donicy przed nim stoją na pół zwiędłe różowe kwiatki.

– Po prostu mów! – zdenerwowała się.

– Pójść ze mnąąąąąą...

Na tablicy wyryte jest twoje imię,”

– Do spożywczaka? – skończył, a Twilight ujrzała w wyobraźni jego szeroki uśmiech.

„panie Discord.”

– Co?

– Nie, tak na serio chodziło mi o randkę, ale wiesz. Takich rzeczy nie wali się prosto z mostu.

Dziewczyna zamrugała kilka razy.

– Czekaj... co?

Po drugiej stronie dało się słyszeć westchnienie.

– O rany, kawiarnia po drugiej stronie miasta jest otwarta do północy, bo jutro jakaś fajna kapela ma tam koncert. Idziesz czy nie?

+10 do romantyczności.

Twilight westchnęła. Z jednej strony miała ochotę gdzieś wyskoczyć wieczorem, z drugiej jednak naprawdę nie chciała dawać Discordowi tej satysfakcji. Po chwili rozmyślań jęknęła głucho do słuchawki.

– No dobra. Ale to ty będziesz tłumaczył się opiekunom, jeśli przyłapią nas poza pokojami w okolicach północy.

– Yesss! – usłyszała jego triumfalny okrzyk, zanim się rozłączyła.

Srebrne litery, ach, srebrne litery na twym grobie...



Z dedykacją dla Bree.

Asia Asia Ja Lea Filiżanka

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki