FANDOM


To Opowiadanie jest autorstwa HorribleDreams.


ROZDZIAŁ 1 Edytuj

Wreszcie doczekaliśmy się wyjazdu na obóz. I to nie byle jaki. Jedziemy w przedziale wiekowym do 13 – 15 lat. To główny temat tabu między mną, a moją mamą, ponieważ nie będzie z nami osoby dorosłej. Mówiąc prościej – bez żadnych zasad. Robimy co chcemy, a wiadomo, że pomysły takich nastolatków często nie są mądre. Nasza drużyna harcerska liczy 12 harcerzy, a zaledwie 5-ciu jedzie. Oczywiście ze względu na rodziców… Aby zaoszczędzić pieniądze na obozie na miejsce pojedziemy rowerami, a jedzenie sami sobie przywieziemy. Będziemy spać w lesie należącym do naszego drużynowego pod namiotami pożyczonymi z hufca. Oczywiście potrzebowaliśmy na to tygodnie planowania. Na samą myśl o tym, że będę  spać prawie pod gołym niebem ciarki mnie przechodzą. Bez nikogo.

Nadszedł dzień wyjazdu. Spotkaliśmy się wszyscy przy zatoczce autobusowej i ruszyliśmy w drogę. Do Kaczmarowa (tam gdzie mamy jechać) było zaledwie 15 kilometrów. Szybko zleciało. Od razu jak przyjechaliśmy i znaleźliśmy w miarę normalne miejsce do rozstawienia namiotu mogliśmy się wziąć do rzeczy. Kasia z Tomkiem przygotowywali łóżka polowe, Ola rozkładała namiot, a ja rozstawiałam grę. Szłam przez las. Byłam już bardzo daleko od krzątaniny moich przyjaciół. Zaczęło być zimno. Wiatr mocno zawiał. Już miałam wracać, gdy zorientowałam się, że stoi za mną wściekły pies. Uciekałam ile sił w nogach, chociaż wiedziałam, że nie powinnam. W pewnej chwili potknęłam się o snopek siana. Przewróciłam się, a głodny wilczur zaczął mi tarmosić spodnie. Chciałam wyjąć nogę z nogawki, gdy zorientowałam się, że kły psa są zatopione w moim udzie. Dopiero w tej chwili poczułam ból. Krzyknęłam tak głośno jak tylko umiałam. Wtedy stało się najgorsze co mogło się stać. Zza bramy wyszedł nasz „sąsiad”, właściciel psa. Wilczur widząc go grzecznie puścił moją nogę i podszedł do gospodarza tak jakby się go bał. Było to dla mnie okropnie dziwne i nawet podejrzane. Facet zamiast mi pomóc wydzierał się na mnie, że jak jeszcze raz dotknę jego zwierzęcia to gorzko pożałuję. Gdy sobie poszedł głupio mi było krzyczeć, ale potrzebowałam pomocy. Ciężko mi było wstać, a poobdzieranymi rękoma ciężko było się nawet podeprzeć. To było okropne. W końcu o własnych siłach dotarłam do już rozłożonego namiotu. Wszystko powiedziałam Oli, Kasi i Tomkowi. Chcieli iść nakrzyczeć na gospodarza, ale powstrzymałam ich. Czułam, że on coś ukrywa…

Wkrótce rozdział 2!

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki