FANDOM


wersja audio

To Opowiadanie jest autorstwa Atlantycki, redagował MaRsHuK.


W sali panuje grobowa atmosfera pomimo zapełnionej widowni. Nikt nie przyszedł tutaj dla rozrywki, a raczej z ciekawości. Sala zwykle jest używana przez Bractwo Światła, więc nawet jeżeli lud nie jest zainteresowany tym wydarzeniem, to przyszli pewnie ciekawi samej sali. Niestety dla takich osób, nie można schodzić z miejsc, ani tym bardziej niczego dotykać, poza ławkami i specjalnym dywanikiem ułożonym na drodze obok nich.

Nagle rozlega się dźwięk trąb i organów, na który wszyscy wstają na baczność jak oparzeni i wpatrują się w ogromne metalowe drzwi, z których ma zaraz wyjść rada. Wszyscy respektują ją mocniej niż samego Króla, ale nie dlatego, że rada jest bliżej ludu, tylko dlatego, że ma większe wpływy wewnątrz Państwa niż on.

Rada składa się z pięciu osób, oczywiście zgodnie z tradycją, są nimi sami mężczyźni. Wszyscy mają na sobie srebrno-żelazne zbroje, na które narzucili bogato zdobione srebrem szaty, na twarzy noszą srebrne maski przypominające twarze bez wyrazu, które mają symbolizować nie kierowanie się emocjami. Najstarszy z nich ma do tyłu pancerza doczepione lekko wygięte pręty ze srebra, na których doczepione są pióra, na kształt skrzydeł.

Rada powoli doszła do swych miejsc i po chwili najmłodszy z nich pozwolił ludowi usiąść. Najstarszy wyciągnął bardzo opasłą księgę, z której zaczął wyczytywać zdania w nieznanym języku w sposób przypominający śpiew. Gdy skończył, cała rada jednogłośnie wezwała oskarżonych, już w normalnym języku.

To chyba pierwszy raz gdy oskarżonych jest aż czworo, trzy kobiety i mężczyzna. Lud już zaczął szeptać między sobą na temat tego, za co są oni oskarżeni: "może zdrada?" "wielożeństwo?". Z każdym krokiem skazańców, ludzie wysuwali coraz śmielsze teorie i gdy banici doszli to wyznaczonego miejsca lud doszedł już do wniosku, że mężczyzna musiał wziąć ślub z najstarszą a potem z każdą z jej córek, to jest z dwoma pozostałymi, przy czym one muszą też być morderczyniami a on czarnoksiężnikiem.

Rada ukróciła jednak ich wymysły, oznajmiając zarzuty:

— Najwyższa Rada Bractwa Światła, oskarża was o studiowanie zakazanych ksiąg podejrzanych o bycie księgami magicznymi, a troje z was jest oskarżonych o używanie magii. Za karę zostaniecie wszyscy publicznie zabici. Czy przyznajecie się?

Skazani wstali na baczność, złapali się za ręce i jednogłośnie powiedzieli:

— Przyznajemy się.

Lud aż zagrzmiał ze zdziwienia. Nie dość, że pierwszy raz jest aż tyle oskarżonych, to jeszcze pierwszy raz ktoś przyznał się bez torturowania. Było to na tyle dziwne, iż najstarszy z rady nie wiedział co powiedzieć przez co musiał rozkazać aby przyniesiono mu zwój z procedurą sądowną. Banici przez ten czas wpatrywali się prosto w jego oczy, a przynajmniej próbowali, ponieważ ten unikał ich wzroku. Procedurę przyniesiono, a wtedy zarządca rady rzekł:

— Zatem wyznajcie swe ostatnie słowa przed śmiercią.

Na co banita odpowiedział:

— Będzie to dość długie, mam nadzieję, że mamy na to czas.

— Oczywiście. — Odpowiedziała rada — Po to się tutaj zebraliśmy.

Przynajmniej tym razem tak było, ponieważ zwykle ludzie się nie przyznawali i nie przysługiwało im prawo do ostatnich słów.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki