FANDOM


wersja audio

To Opowiadanie jest autorstwa Atlantycki, redagował MaRsHuK.

— Czy chcesz nam powiedzieć, że to był jedyny powód czytania tych ksiąg przez Ciebie? — Zapytała rada z pogardą.

— Nie. — odpowiedział Mateusz. — Gdy zacząłem zgłębiać te księgi, natknąłem się na opis działania magii i jej zaszczepiania w kogoś. Doszedłem wtedy do wniosku, że mając odpowiednią ilość informacji, może udałoby mi się odwrócić ten proces aby odbierać magię bez uśmiercania. Zacząłem nawet kilka testów i właśnie podczas ich wykonywania zostałem złapany i oskarżony o używanie magii, czemu byłem i jestem niewinny.

— Nie musisz tego zaznaczać. — powiedział z irytacją Zarządca Rady. — I tak oskarżony zostałeś nie za używanie magii a za czytanie ksiąg, które były, jak wynika z waszych zeznań, słusznie podejrzane o magię.

— W trakcie moich badań... — zmienił temat banita — udało mi się przeprowadzić wiele, prawie udanych eksperymentów. Badania szły szybko, ponieważ magia w teorii jest niezwykle dziecinna, a nawet powiedziałbym debilna.

— Czarnoksiężnik! zabić, spalić!!! — zaczął krzyczeć ktoś z tłumu.

Zdziwiony, że nikt go nie naśladuje, przestał od razu. Rada zamiast oddać głos Banicie, kazała mu czekać i skupili się przez chwilę na mężczyźnie.

— Niech Pan wstanie! — Rozkazała Rada, po czym dodała — Czy Pan rozumie, że osoba, którą pan oczerniał nie jest winna używaniu magii?

Mężczyzna stał tylko w ciszy i nerwowo marszczył brwi. Rada patrzyła na niego dobrą minutę zanim pozwolili mu usiąść.

— Tak jak mówiłem... — kontynuował Mateusz — wykorzystałem swą wiedzę kapłańską i teorię z ksiąg magicznych, aby zacząć eksperymentować nad metodą odbierania magii. Niestety jedynym magiem jakiego miałem pod ręką była moja żona, dlatego z początku byłem bardzo niechętny aby to kontynuować. Jednak za jej namową rozpoczęliśmy pierwsze próby. Niestety... początek poszedł gorzej niż mogliśmy sobie wyobrazić, ponieważ magia w mojej żonie się obudziła, a cała terapia poszła na marne.

— Czekaj, czekaj. — przerwał jeden z Rady. — Czy twoja poprzednia terapia nie miała wystarczyć aby pozbyć się magii?

— No cóż, okazało się inaczej. Po poprzedniej terapii moja żona nie mogła już czarować, ale na przykład srebro nadal ją paliło. Teoretycznie, to miało wyeliminować magię do końca.

— I jak poszło? — Zapytał najmłodszy z Rady. Na co Mateusz wzruszył ramionami w niewiedzy i powiedział:

— Nie zdążyłem sprawdzić, bo przed ostateczną próbą nas aresztowano.

Rada zastanowiła się chwilę, wymieniła się porozumiewawczymi spojrzeniami i jednogłośnie oznajmiła:

— Sprawdzić to!

Wśród skazanych zapanowała panika, chcieli za wszelką cenę ubłagać radę o zmianę decyzji, jednak jej decyzje nigdy nie podlegają ponownemu rozpatrzeniu. Dwóch rosłych rycerzy zakonnych pochwyciło Angelikę*, nie zauważając nawet oporu ze strony reszty skazanych, wysypali na nią worek srebrnych monet, powodując jej krzyk. Jej mąż nie mógł na to patrzeć, dlatego zasłonił swoje oczy. Wrzask po chwili ustał, mężczyzna przeczuwał najgorsze. Odsłonił oczy i pełen emocji zawołał:

— Zadziałało! ___ *Wymawiaj Angelika (przez g)

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki